Posts tagged ‘społeczeństwo’

„Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci”. Jacek Hołub

Książka opowiada o pięciu kobietach. Każda z nich urodziła nieuleczalnie chore i niepełnosprawne dziecko. Ten fakt spowodował, że ich życie zostało wywrócone o 180 stopni, że właściwie wszystko się zmieniło…

(więcej…)

Psychoterapia dziś. Rozmowy – Zofia Milska-Wrzosińska

Psychoterapia dziś. Rozmowy – Zofia Milska-Wrzosińska to zbiór rozmów z polskimi psychoterapeutami i superwizorami psychoterapii skupionymi wokół Laboratorium Psychoedukacji. To książkę którą warto przeczytać, dla własnego samorozwoju. (więcej…)

Nowe praktyki kulturowe Polaków wg. T. Szlendaka i K. Olechnickiego

„Nowe praktyki kulturowe Polaków” to książka opisująca życie kulturalne Polaków z perspektywy dwóch biegunów: przez pryzmat festiwali czyli kultury iwentu oraz z perspektywy świata internetu.

(więcej…)

„Obcy u naszych drzwi” Zygmunt Bauman

Nazwisko profesora Zygmunta Baumana jest bardzo znane, Jego książki charakteryzują się trafnymi spostrzeżeniami dotyczącymi naszego świata. Niestety profesor umarł niedawno zostawiając nam książkę „Obcy u naszych drzwi”. (więcej…)

Czołem nie ma hien czyli Wietnam jakiego nie znacie prezentuje Andrzej Meller

Andrzej Meller opisuje ten kraj w taki sposób, w jaki zdążył go poznać podczas tych kilka lat, od kiedy mieszka tam z żoną. To bardzo ciekawa i dobrze napisana książka pokazująca prawdę o Wietnamie. (więcej…)

Hiszpania w filmach Pedra Almodóvara, Anna Sikorska

hiszpaniaChoć jest to praca niewątpliwie naukowa, to czyta się lekko i przyjemnie. Może dlatego, że wszystko było dla mnie nowością, gdyż przyznaję, ani jednego filmu tegoż reżysera nie widziałam. Teraz jednak mogę już ze swobodą porozmawiać zarówno na temat początków jego kariery jak i całej niemal twórczości.
(więcej…)

Anna Morawska pokazuje prawdziwe „Twarze depresji”!

Światowa Organizacja Zdrowia mówi, że aż dziesięć procent populacji cierpi na depresję. Wokół tej choroby krąży wiele mitów i krzywdzących opinii. Ci, którzy jej doświadczyli, wspominają ten okres jako koszmar. Dziennikarka Anna Morawska w książce „Twarze depresji. Nie oceniaj. Zaakceptuj.

(więcej…)

Nasze propozycie specjalistycznych publikacji Oficyny Wydawniczej Impuls chorobie i niepełnosprawności…

Dziś trochę „fachowej” literatury.

Co jakiś czas na blogu przedstawiamy pozycję specjalistyczne.
Tematyka związana z osobami niepełnosprawnymi jest nam bliska, dlatego staramy się docierać też do takich książek. (więcej…)

Zanikanie? Trajektorie tożsamości kobiet z niepełnosprawnością

Zanikanie? Trajektorie tożsamości kobiet z niepełnosprawnością

Autor: Wołowicz-Ruszkowska Agnieszka
Wydawca: AKADEMIA PEDAGOGIKI SPECJALNEJ
Rok wydania: 2013
Stron: 310
Format: 145 x 205
Oprawa: miękka

Na tą książkę trafiłam zupełnie przez przypadek. I postanowiłam ją przeczytać bo bardzo mnie zainteresował temat tożsamości kobiet z niepełnosprawnością, zaciekawiło mnie jak one same postrzegają siebie, jakie znaczenie w ich życiu ma niepełnosprawność. Pamiętajmy że osoby te znajdują się w podwójnie nie korzystnej sytuacji z jednej strony są „tą gorszą płcią” i jednocześnie są stygmatyzowane poprzez niepełnosprawność z którą się na co dzień borykają.

Autorka książki poprzez swoje badania przybliża czytelnikom rzeczywistość życia z ograniczeniami. Badania miały charakter biograficzny z zastosowaniem wielogodzinnych wywiadów narracyjnych, kładł on ogromny  nacisk na punkty zwrotne w życiu bohaterek, które to punkty pozwalały na zmianę myślenia o sobie i świecie.
Ten rodzaj badania dodaje ogromnej wiarygodności otrzymanym wynikom i pozwala na zbudowanie horyzontalnego obrazu badanych kobiet.

Po analizie wywiadów okazało się, że żywioł dyskursu empirycznego nie jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie kategorie analizy teoretycznej. Ukazała się więc pewna nieprzekładalność niektórych teoretycznych kategorii na doświadczenie badanej grupy. Dzięki badaniu narracji niepełnosprawnych kobiet udało się natomiast zarejestrować dynamikę tożsamości, co pewnie nie byłoby możliwe przy zadawaniu pytań w prost. Wywiad narracyjny okazał się więc narzędziem na tyle czułym, że pokazuje zmiany w czasie. Zaowocowało to zupełnie innym poziomem opisu niż ten, do którego przyzwyczailiśmy się podczas przeprowadzania badań ilościowych.

(więcej…)

„Papusza”- o trudnym życiu i trudnych wyborach romskiej pisarki..

Drodzy czytelnicy,

Dziś propozycja którą przesłała czytelniczka z Krakowa- Yenni. Fragment jej recenzji ukazał się w czasopiśmie specjalistycznym „Press”.

DATA PREMIERY: 14.08.2013
Fotografia na okładce © Agnieszka Traczewska

Papusza po cygańsku znaczy lalka. Ten przydomek nadano Bronisławie Wajs już we wczesnej młodości, ze względu na jej wielką urodę. Ale jak wynika z książki Angeliki Kuźniak, nie tylko uroda była jej wyjątkowym darem. Papusza miała duszę poetki…
Książka ma charakter retrospekcji – poznajemy Papuszę, gdy opowiada o śmierci męża. Potem razem z nią wspominamy lata młodości, pierwszą miłość i twarde reguły cygańskiego życia, w którym żona musi być posłuszna mężowi. W tej historii cygańska poetka balansuje na krawędzi dwóch światów – cygańskiego i świata gadzi. Jest niewątpliwie Cyganką z krwi i
kości – jej domem jest las i droga, wędrowanie z taborem to dla niej normalne, szczęśliwe życie. A jednocześnie ciągnie ją do wiedzy, edukacji, naszej literatury… Czy słusznie zrobił Ficowski „wyciągając” Papuszę na światło dzienne? Na to pytanie nie znajdziemy jednoznacznej odpowiedzi, choć poznamy cały proces „odkrywania” Papuszy.

Widać jak krok po kroku nieznana szerszemu społeczeństwu Cyganka stała się w końcu członkinią Związku Literatów Polskich. Nie zabiegała o te honory, wręcz od nich stroniła (zaproszenia na oficjalne uroczystości przyjmowała zawsze ze zdziwieniem – nie czuła się godna takiego wywyższenia) – a jednak ksiąska Jerzego Ficowskiego Cyganie polscy
rozsławiła ją wśród gadziów i, niestety, wśród Cyganów. Wtedy została sama. Współplemieńcy ją odrzucili

(Przez pięćset lat nie znalazł się pies, co by zdradził cygańskie sekrety, aż dopiero dziś.),

a dla gadziów wciąż była Cyganką kradnącą kury i wyłudzającą pieniądze za wróżby. Jej życie miało dwie części. Pierwsza przed publikacją książki Ficowskiego, kiedy jej bracia-Cyganie byli dumni z poetki w taborze:

Jak ona pięknie układa z głowy pieśni, to świat jest mały przed nimi.

A druga – po ukazaniu się publikacji Ficowskiego, kiedy wysłannicy taborów wpadli do mieszkania Papuszy w Żaganiu, grożąc jej linczem.

Z kart Papuszy spogląda na nas najpierw młoda dziewczyna, potem dojrzała kobieta, w końcu
– zgarbiona pod ciężarem życiowych trosk staruszka, przez cały czas tak samo dumna i honorowa. Poznajemy fragmenty jej korespondencji z Ficowskim i Tuwimem (który był Papuszą oczarowany i niejednokrotnie spieszył jej z pomocą, wspierając swoim autorytetem) z zachowaniem oryginalnej pisowni, czytamy wiersze i gile (piosenki). Obok utworów sławiących piękno leśnej przyrody są tu mroczne wspomnienia z okresu wojny i gorzkie słowa pod adresem zmieniającej się rzeczywistości (akcja osiedleńcza wędrujących taborów):

A starzy Cyganie i Cyganki płaczą (…)
Mają serca jak kamienie.
W lesie wyrosły i skamieniały.

Kim więc była Papusza? Silną kobietą o wrażliwej duszy, która do końca walczyła z przeciwnościami losu. I przede wszystkim – była Polką. Bo jak sama mówiła na jednej z nagranych taśm:

(…)mnie tak powiedzieć, dla Polki, która urodziła się w górach mazurskich w Polsce, nie poza granicami?! Gdzież ja mam inny kraj?!

Pod koniec życia zaczęła mieć wątpliwości, co do słuszności swoich wyborów:

Na co mi wierszy moje? Na co mi to wszystko? Gdybym ja głupia nie nauczyła się pisać, byłabym szczęśliwa.

Książka Angeliki Kuźniak ich nie rozwiewa, ale pokazuje nam, że dzięki Bronisławie Wajs polska literatura zyskała nowe elementy a cygańska kultura odsłoniła nieco swoich tajemnic.

Obrazek

Chmurka tagów