Posts tagged ‘pomoc’

Dwie książki- drogowskazy- Jorge Bucay

Dzień dobry,

Dziś mamy dla naszych czytelników dwie książki. Obie są poświęcone tematyce pracy nad sobą.

Autorem obu pozycji jest JORGE BUCAY (ur. 30 października 1949 w Buenos Aires) – argentyński pisarz, z wykształcenia lekarz psychiatra. Jego książki przetłumaczono na ponad siedemnaście języków.

Droga do samozależności
Jorge Bucay
ISBN 978-83-7674-237-3
[EAN 9788376742373]
Wydanie 1
Rok wydania: 2013
Wymiary: 130/200 mm
Liczba stron: 176
Oprawa: miękka + skrzydełka
Kategoria: psychologia
W książce „Droga do samozależności” Jorge Bucay formułuje 5 warunków koniecznych autentycznego spotkania z samym sobą:
1. Pozwalam sobie być tym, kim jestem, zamiast czekać, aż ktoś inny zdecyduje, gdzie i kim mam być.
2. Pozwalam sobie czuć to, co czuję, zamiast czuć to, co inni czuliby na moim miejscu.
3. Pozwalam sobie myśleć to, co chcę, oraz daję sobie prawo do mówienia tego na głos lub nie, w zależności od tego, czy taka jest moja wola, czy nie.
4. Pozwalam sobie podejmować ryzyko, jeśli mam taką ochotę, pod warunkiem, że to ja zapłacę za to cenę.
5. Pozwalam sobie szukać tego, co świat może mi zaoferować, zamiast czekać, aż ktoś da mi na to pozwolenie.
„Droga do samozależności” w zamyśle autora nie miała być poradnikiem. I nim nie jest. Jest w niej zawarte bardzo dużo psychologicznych porad, jednak ja znajduje więcej filozofii życia. Czytając tę książkę ma się wrażenie że prowadzi się rozmowę z autorem, przepełniona jest ona opowiadaniami i przypowieściami, które każdy z nas może przenieść na grunt własnego życia.
Książkę polecamy wszystkim tym którzy szukają własnej drogi.
Drugą książką którą chcemy wam dziś polecić jest książka tego samego autora pt.

(więcej…)

Reklamy

Jedwabna pajęczyna, dziennik współuzależnionej

 Jedwabna pajęczyna
Dziennik współuzależnionej
Autor: Marta Bocian

ISBN 978-83-7551-370-7
format: 12,3 x 19,5 cm
stron 200
wydanie 1
oprawa: miękka
data wydania październik 2013

Może moja opowieść pomoże innym? sprawi, że zrozpaczone załamane osoby odnajdą w sobie siłę, by wyjść z roli ofiary i przystąpić do walki o siebie? A te, które jeszcze nie spojrzały prawdzie w oczy, szybciej rozpoznają u siebie współuzależnienie? Bo ono, choć nie jest uznane jak alkoholizm za chorobę, również czyni potężne spustoszenie w duszy i ciele człowieka.

(więcej…)

Kiedy jedna decyzja zmienia całe życie. O książce „Historia kotem się toczy”

„Historia kotem się toczy”

Renata L. Górska
Wydawnictwo REPLIKA
Rok wydania: 2013

Od kiedy w moje ręce trafiła pierwsza książka Renaty L. Górskiej jestem wielką fanką twórczości tej autorki i choć jej książki to obszerne tomiska pochłaniam je i zatracam się w świecie zawiłej fabuły, którą oferują mi te książki.

Podobnie jest z pozycją „Historia kotem się toczy”.
Historia rozpoczyna się w klimatycznym Krakowie, gdzie mieszka czterdziestokilkuletnia Ada Gawron. Boryka się ona z problemami finansowymi, które przysporzył jej nieżyjący już mąż, zostawiając ją dla młodszej kochanki z kredytem hipotecznym. Po tym nieudanym małżeństwie oprócz problemów zostały dwie córki, bliźniaczki, Wiktoria i Marianna. Ada stara się żyć w miarę zwyczajnie i spokojnie, ale pewnego dnia jej plany i poukładany tryb życia zostaje zakłócony przez wieści ze śląskiego Kasztelowa. Córki Ady informują ją, że Janina Gawron – matka Henryka jej byłego męża, złamała sobie szyjkę kości udowej, poślizgnąwszy się na schodkach prowadzących do jej domu. Kobieta po wyjściu ze szpitala będzie wymagała całodobowej opieki. Córki Ady chcą, aby to właśnie ona zajmowała się schorowaną starszą panią. Nie chodzi tu tylko o zdrowie Gawronowej, ale bardziej o dom, który Janina ma zamiar przepisać na tego, kto będzie o nią dbać do jej śmierci. Propozycja jest trudna do przyjęcia ze względu na niechęć obu kobiet względem siebie, ale też warta uwagi ze względu na korzyści dla dziewcząt.

I tak zaczyna się nowy rozdział życia Ady w małym miasteczku na Śląsku, pełne nowych doświadczeń, ale też próby szukania samej siebie…    (więcej…)

Notatka na marginesie

Jerzy Stuhr daje nadzieję w „Tak sobie myślę”

Witajcie po długiej przerwie,

Szukając książki do akcji „Książka z nadzieją” natrafiłam na pozycję naprawdę godną polecenia.

„Tak sobie myślę” to książka- wspomnienia. Aktora Jerzego Stuhra. Tak tego znanego i lubianego.
Gdy media obiegła informacja o tym że pan Jerzy zachorował zaczęto bardzo dużo o nim mówić. On jednak się nie odzywał, jego wypowiedzi były lakoniczne i krótkie. Z czasem coraz więcej i chętniej o tym mówił, wspierał fundację i przeróżne akcję…
Nikt się nie spodziewał że aktor zdecyduję się na tak odważny ruch jak wydanie książki opisującej to co czuł, myślał, robił w czasie gdy tak naprawdę walczył o życie…

Tą publikację w 100% mogę polecić jako książkę dającą wsparcie i pozwalającą poradzić sobie w czasie tego trudnego czasu, gdy nasze życie staję się wielką niewiadomą…

Autor pokazuje nam że pomimo tego że choroba spada na nas niezapowiedzianie i wywraca nasze życie do góry nogami , to nadal musimy starać się żyć w miarę normalnie. Może to być czas na podsumowanie tego co już przeżyliśmy, ale nie możemy zapominać o tym co jest tu i teraz. Więc w książce „Tak sobie myślę” mamy bardzo dużo odniesień do tego co się działo w kulturze, sztuce, polityce, filmie w czasie gdy była ona pisana.

W mojej recenzji przeczytacie Zaczytaj się

Jestem w pełni przekonana, że to książka niezwykła. Pokazuje nam walkę z chorobą człowieka, którego oglądaliśmy w telewizji, czytaliśmy o jego życiu w kolorowych gazetkach. Nagle stał się jednym z nas… Tak samo chory jak inni, tak samo wystraszony i przerażony tym co będzie. Myślałam, że w książce padnie fundamentalne pytanie, zadawane przez większość osób, które się dowiadują o chorobie. Dlaczego? Jednak ani razu ono nie pada. Bohater na pewno nie jest pogodzony z chorobą, jednak w książce nie ma żalu, ani jednego słowa skargi na to co go spotkało. Pozycja jest przepełniona nadzieją i wiarą w przyszłość.

Zachęcam Was do lektury i podzielenia się wrażeniami z nami.

Marta

„Lista obecności. Rozmowy z ojcami osób z zespołem Downa” – ksiązka pełna nadziei

Witajcie,

Dzięki stowarzyszeniu „Bardziej kochani” opiekującym się ludźmi z zespołem Downa miałam przyjemność zrecenzować książkę „Lista obecności. Rozmowy z ojcami osób z zespołem Downa”.

Książka jest zbiorem kilkunastu rozmów z ojcami którzy zmagają się z tym problemem. Uważam że warto się z nią zapoznać. Nawet jeżeli wydaje nam się że ten temat nas nie dotyczy.
Dlaczego?
Bo książka porusza ważny temat społeczny. Postrzegania osób z dodatkowym chromosomem. I możemy próbować myśleć że ich nie ma, ale oni są i warto ich zauważyć. Bo gdy będziemy udawać że tych „dzieci” nie ma, to one i tak nie znikną. My może poczujemy się lepiej, świat będzie łatwiejszy. Ale oni będą. I będą delikatnie zwracać na siebie uwagę. Więc może warto spróbować ich zrozumieć? Zaakceptować?
Bo to czego nie znamy wydaje nam się straszne i tego się boimy. I właśnie tak jest z zespołem Downa…

Czytelnik Tomek proponuje: Oskar i Pani Róża, Moja lewa stopa i Alchemik

Witamy,

Trwają prace nad rozpropagowaniem akcji. Powstał profil na FB (niestety jeszcze nie wiemy jak dodać odpowiednie okienko tu…)

A dziś kolejne propozycję. Tomek  w swoim mejlu pisze że nie potrafi pisać recenzji. Dlatego też poprosiłyśmy aby nam napisał chodź kilka słów uzasadnienia. I czytelników bloga też do tego zachęcamy. To nie muszą być długie recenzję czy też listy. Wystarczy kilka słów. My czekamy…

A teraz propozycję  Tomka:
-Oskar i Pani Róża, – wyciska łzy, by każdemu Czytelnikowi – bez względu na wszystko – chciało się żyć, mieć plany i marzenia.
-Moja lewa stopa(biografia),- to świadectwo, że zawsze  jest na nie nadzieja…
-Alchemik, – podpowiada, że trzeba tylko bardzo chcieć, by jej nie stracić.

Czekamy na kolejne listy, komentarze. Zapraszamy na FB- wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło Książka z nadzieją.

Chmurka tagów