Posts tagged ‘książka’

„68 pokojów” Marianne Malone

Witajcie,

 

Przypominamy Wam że w portalu społecznościowym Facebook nasza akcja ma swój profil. I właśnie z tego profilu pochodzi wpis- recenzja kolejnej książki „68 pokojów” Marianne Malone autorstwa Yenni- Marysi, czyli jednej z członkiń naszego profilu.

Marysia pisze tak o książce:

„„68 pokojów” Marianne Malone to magiczna opowieść o przyjaźni, przygodzie i marzeniach, które snujemy jako dzieci i które blakną w naszej pamięci, gdy dorastamy, ale w pewnych szczególnych sytuacjach można je odświeżyć.

Pokoje Pani Thorne to przepiękna wystawa miniaturowych wnętrz, o wysokim stopniu realizmu. Główna bohaterka historii, Ruthie, jest zafascynowana ekspozycją, oglądając ją po raz pierwszy. Bez końca podziwia wykwintne francuskie wnętrza z początków XIX wieku, jest również zachwycona domami pierwszych osadników amerykańskich. Marzy, by jak Alicja zmniejszyć się i zwiedzić te kunsztowne wnętrza. Ciąg zbiegów okoliczności sprawia, że do jej rąk trafia magiczny klucz i Ruthie może spełnić swoje pragnienia. Nie sama, lecz ze swoim najlepszym kolegą, Jackiem. Może nie wszystkie ich poczynania wydają się godne naśladowania (okłamują rodziców, by zostać na noc w pustym muzeum), ale dzięki swojej determinacji i pomysłowości przeżywają wiele przygód w różnych epokach w ciągu zaledwie tej jednej nocy. Przy okazji udaje im się zmienić losy pewnej młodej Francuzki, zainteresować zjawiskiem elektryczności przyszłego amerykańskiego wynalazcę…

Oprócz tej magii miniaturowego świata w powieści znajdziemy też problemy dnia codziennego: Jackowi i jego mamie grozi eksmisja a pewien znany fotografik nie może dojść do siebie po tragedii rodzinnej. Jednak wszystkie te trudności udaje się naszym bohaterom pokonać i w rezultacie mamy szczęśliwe zakończenie. Czy to jednak na pewno koniec magii działającej w tych miniaturowych wnętrzach? Przecież w każdej chwili ktoś inny może znaleźć czarodziejski klucz…”

Piękna opowieść, prawda?

 

Czekamy na Wasze propozycje książek, cytatów, spostrzeżeń… I wszystkiego co Waszym zdaniem daje nadzieję.

 

Recenzje z Zaczytajsie.pl- pierwsza propozycja

Witamy serdecznie,

Od tego tygodnia rozpoczynamy prezentację książek- recenzji pochodzących ze strony Zaczytajsię.pl, książek które pokazują drogę życiową lub dają nadzieję zdaniem ich recenzentów.

Pierwszą publikacją jaką Wam chcemy zaproponować to książka ” Najlepsze jest najbliżej”.  Jak czytamy w recenzji na zaczytajsie.pl „Ta książka to nie tylko wspaniała opowieść o przyjaźni, ale przede wszystkim o uczuciu, które niejednokrotnie doprowadza nas do łez, zaraz potem wypełnia szczęściem i radością. Miłość do drugiego człowieka jest jak  wahania nastrojów u kobiety w ciąży. To, nie tylko dosłownie, ale także w przenośni pokazuje nam autorka. Udowadnia nam, że każdy z nas ma wątpliwości czy ta druga osoba nas kocha i czy nie kierują nią pobudki inne niż byśmy chcieli. Przezabawnie przedstawia jak zagmatwane czasami są myśli kobiety, ale dla panów też nie ma litości, bo przecież i oni miewają wątpliwości.”

Całość recenzji na stronie:

http://zaczytajsie.pl/2012/02/10/najlepsze-jest-najblizej/#more-932

Może ktoś czytał tą pozycję i opowie co o niej sądzi ?

Czytelnik Tomek proponuje: Oskar i Pani Róża, Moja lewa stopa i Alchemik

Witamy,

Trwają prace nad rozpropagowaniem akcji. Powstał profil na FB (niestety jeszcze nie wiemy jak dodać odpowiednie okienko tu…)

A dziś kolejne propozycję. Tomek  w swoim mejlu pisze że nie potrafi pisać recenzji. Dlatego też poprosiłyśmy aby nam napisał chodź kilka słów uzasadnienia. I czytelników bloga też do tego zachęcamy. To nie muszą być długie recenzję czy też listy. Wystarczy kilka słów. My czekamy…

A teraz propozycję  Tomka:
-Oskar i Pani Róża, – wyciska łzy, by każdemu Czytelnikowi – bez względu na wszystko – chciało się żyć, mieć plany i marzenia.
-Moja lewa stopa(biografia),- to świadectwo, że zawsze  jest na nie nadzieja…
-Alchemik, – podpowiada, że trzeba tylko bardzo chcieć, by jej nie stracić.

Czekamy na kolejne listy, komentarze. Zapraszamy na FB- wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło Książka z nadzieją.

„Wiedźmin” daje nadzieje?

Witajcie,

Nadal czekamy na listy i pomysły. Co zrobić aby akcja dotarła do szerszego grona odbiorców?

W komentarzu pod jednym z artykułów w temacie akcji znalazłyśmy komentarz Jerzego:
„Jestem za taką inicjatywą. Myślę jednak, że lista będzie długa, w zależności od „nadziei”, jakieś ktoś szuka, czynnika, który na potrzebę szukania „nadziei” wywołał, osobowości, nastroju itd. Mnie np kiedyś bardzo pomogła saga o Wiedźminie Sapkowskiego – miałem doła i Geralt z Rivii czy Zireael pomogli mi się z niego wygrzebać.
Ale niewątpliwie najlepszą lekturą dającą siłę będą biografie i autobiografie znanych ludzi. Wielu z nich nie miało lekko, a jednak osiągnęli cel. Takie życiorysy dają siłę. I nadzieję.”

Zaskoczył na „Wiedźmin”, same nie czytamy tego typu literatury i to chyba dlatego 🙂 Jak Państwo myślą ta książka ma coś w sobie co podnosi na duchu? Co i dlaczego? Czekamy na komentarze i listy.

Marta i Magda

Chmurka tagów