Posts tagged ‘dom’

Agata Młynarska „Moje wizja”. Rozmawia Agnieszka Litorowicz- Siegert

Książka to wywiad-rzeka z Agatą Młynarską, to niezwykła okazja aby ją poznać, nie tylko dla jej fanów. Pozwala ona na zweryfikowanie bądź też zupełną zmianę opinii na jej temat. (więcej…)

[PREZENT] „Damskie laboratorium” Angelika Gumkowska

Książka „Damskie laboratorium” Angeliki Gumkowskiej to precyzyjny opis receptur kosmetyków które można przygotować w domowym zaciszu. Jest to opis 50 receptur, zilustrowanych zdjęciami gotowych kosmetyków oraz procesu przygotowań. Autorka w czytelny sposób przeprowadza czytelnika przez cały proces produkcji receptur.
(więcej…)

„Kiedy księżyc jest nisko” Nadia Hashimi pisze o walce o przetrwanie Afganki…

Kiedy-księżyc-jest-nisko_FRONT_RGB_72dpiNiedawno pisałam o debiutanckiej książce Nadii Hashimi „Afrykańska perła”, która to zrobiła na mnie ogromne wrażenie i długo miałam po niej przysłowiowego kaca. Dlatego bardzo ucieszyłam się gdy wydawnictwo Kobiece ogłosiło informację o następnej książce autorki „Kiedy księżyc jest nisko”. (więcej…)

Wrześniowa premiera Repliki- „Dobrze, że jesteś” Moniki Sawickiej

replika2Znacie Monikę Sawicką? My jeszcze nic nie przeczytałyśmy tej autorki, ale dzięki wydawnictwu REPLIKA w najbliższym czasie to się zmieni. Oto dziś ma premierę „Dobrze, że jesteś” autorstwa właśnie pani Moniki. (więcej…)

Hołownia inaczej. Pomówmy o Afryce

Hołownia Jak robić dobrze front okładki 300 dpi

Hołownia tym razem odchodzi od tematyki religijności. Tym razem pisze o Afryce i dwóch fundacjach które tam prowadzi. Nie jest to jednak książka wypełniona reklamującą fundacje lecz mądry tekst dający nam wiele do myślenia. (więcej…)

Kolejna propozycja od Iwony: Katarzyna Michalak „Zacisze Gosi”

Michalak_ZaciszeGosi_500pcxIwona pisze:„Zacisze Gosi” podobało mi się bardziej niż „Ogród Kamili” jednak uważam, że Katarzyna Michalak zbyt często zmieniała wątek, ledwie co dowiedziałam się czegoś o Kamili, to za chwilę było o Gosi. Domyślam się, że tym pewnie chciała zaintrygować, zaciekawić czytelnika.” Też myślicie tak jak ona?

(więcej…)

„Papusza”- o trudnym życiu i trudnych wyborach romskiej pisarki..

Drodzy czytelnicy,

Dziś propozycja którą przesłała czytelniczka z Krakowa- Yenni. Fragment jej recenzji ukazał się w czasopiśmie specjalistycznym „Press”.

DATA PREMIERY: 14.08.2013
Fotografia na okładce © Agnieszka Traczewska

Papusza po cygańsku znaczy lalka. Ten przydomek nadano Bronisławie Wajs już we wczesnej młodości, ze względu na jej wielką urodę. Ale jak wynika z książki Angeliki Kuźniak, nie tylko uroda była jej wyjątkowym darem. Papusza miała duszę poetki…
Książka ma charakter retrospekcji – poznajemy Papuszę, gdy opowiada o śmierci męża. Potem razem z nią wspominamy lata młodości, pierwszą miłość i twarde reguły cygańskiego życia, w którym żona musi być posłuszna mężowi. W tej historii cygańska poetka balansuje na krawędzi dwóch światów – cygańskiego i świata gadzi. Jest niewątpliwie Cyganką z krwi i
kości – jej domem jest las i droga, wędrowanie z taborem to dla niej normalne, szczęśliwe życie. A jednocześnie ciągnie ją do wiedzy, edukacji, naszej literatury… Czy słusznie zrobił Ficowski „wyciągając” Papuszę na światło dzienne? Na to pytanie nie znajdziemy jednoznacznej odpowiedzi, choć poznamy cały proces „odkrywania” Papuszy.

Widać jak krok po kroku nieznana szerszemu społeczeństwu Cyganka stała się w końcu członkinią Związku Literatów Polskich. Nie zabiegała o te honory, wręcz od nich stroniła (zaproszenia na oficjalne uroczystości przyjmowała zawsze ze zdziwieniem – nie czuła się godna takiego wywyższenia) – a jednak ksiąska Jerzego Ficowskiego Cyganie polscy
rozsławiła ją wśród gadziów i, niestety, wśród Cyganów. Wtedy została sama. Współplemieńcy ją odrzucili

(Przez pięćset lat nie znalazł się pies, co by zdradził cygańskie sekrety, aż dopiero dziś.),

a dla gadziów wciąż była Cyganką kradnącą kury i wyłudzającą pieniądze za wróżby. Jej życie miało dwie części. Pierwsza przed publikacją książki Ficowskiego, kiedy jej bracia-Cyganie byli dumni z poetki w taborze:

Jak ona pięknie układa z głowy pieśni, to świat jest mały przed nimi.

A druga – po ukazaniu się publikacji Ficowskiego, kiedy wysłannicy taborów wpadli do mieszkania Papuszy w Żaganiu, grożąc jej linczem.

Z kart Papuszy spogląda na nas najpierw młoda dziewczyna, potem dojrzała kobieta, w końcu
– zgarbiona pod ciężarem życiowych trosk staruszka, przez cały czas tak samo dumna i honorowa. Poznajemy fragmenty jej korespondencji z Ficowskim i Tuwimem (który był Papuszą oczarowany i niejednokrotnie spieszył jej z pomocą, wspierając swoim autorytetem) z zachowaniem oryginalnej pisowni, czytamy wiersze i gile (piosenki). Obok utworów sławiących piękno leśnej przyrody są tu mroczne wspomnienia z okresu wojny i gorzkie słowa pod adresem zmieniającej się rzeczywistości (akcja osiedleńcza wędrujących taborów):

A starzy Cyganie i Cyganki płaczą (…)
Mają serca jak kamienie.
W lesie wyrosły i skamieniały.

Kim więc była Papusza? Silną kobietą o wrażliwej duszy, która do końca walczyła z przeciwnościami losu. I przede wszystkim – była Polką. Bo jak sama mówiła na jednej z nagranych taśm:

(…)mnie tak powiedzieć, dla Polki, która urodziła się w górach mazurskich w Polsce, nie poza granicami?! Gdzież ja mam inny kraj?!

Pod koniec życia zaczęła mieć wątpliwości, co do słuszności swoich wyborów:

Na co mi wierszy moje? Na co mi to wszystko? Gdybym ja głupia nie nauczyła się pisać, byłabym szczęśliwa.

Książka Angeliki Kuźniak ich nie rozwiewa, ale pokazuje nam, że dzięki Bronisławie Wajs polska literatura zyskała nowe elementy a cygańska kultura odsłoniła nieco swoich tajemnic.

Obrazek

Chmurka tagów