„Historia kotem się toczy”

Renata L. Górska
Wydawnictwo REPLIKA
Rok wydania: 2013

Od kiedy w moje ręce trafiła pierwsza książka Renaty L. Górskiej jestem wielką fanką twórczości tej autorki i choć jej książki to obszerne tomiska pochłaniam je i zatracam się w świecie zawiłej fabuły, którą oferują mi te książki.

Podobnie jest z pozycją „Historia kotem się toczy”.
Historia rozpoczyna się w klimatycznym Krakowie, gdzie mieszka czterdziestokilkuletnia Ada Gawron. Boryka się ona z problemami finansowymi, które przysporzył jej nieżyjący już mąż, zostawiając ją dla młodszej kochanki z kredytem hipotecznym. Po tym nieudanym małżeństwie oprócz problemów zostały dwie córki, bliźniaczki, Wiktoria i Marianna. Ada stara się żyć w miarę zwyczajnie i spokojnie, ale pewnego dnia jej plany i poukładany tryb życia zostaje zakłócony przez wieści ze śląskiego Kasztelowa. Córki Ady informują ją, że Janina Gawron – matka Henryka jej byłego męża, złamała sobie szyjkę kości udowej, poślizgnąwszy się na schodkach prowadzących do jej domu. Kobieta po wyjściu ze szpitala będzie wymagała całodobowej opieki. Córki Ady chcą, aby to właśnie ona zajmowała się schorowaną starszą panią. Nie chodzi tu tylko o zdrowie Gawronowej, ale bardziej o dom, który Janina ma zamiar przepisać na tego, kto będzie o nią dbać do jej śmierci. Propozycja jest trudna do przyjęcia ze względu na niechęć obu kobiet względem siebie, ale też warta uwagi ze względu na korzyści dla dziewcząt.

I tak zaczyna się nowy rozdział życia Ady w małym miasteczku na Śląsku, pełne nowych doświadczeń, ale też próby szukania samej siebie…   

Historię kotem się toczy” uznać należy za powieść o odbudowywaniu relacji rodzinnych, wiele w tej książce też informacji o zwyczajach i światopoglądzie mieszkańców małych miejscowości. W Kasztelowie panuje pewna specyficzna mentalność dotycząca w głównej mierze moralności i wiary w Boga. Jest ona odmienna od tej dużo miasteczkowej takiej jak w oddalonym o 2 godziny drogi  Krakowie.  Ludzie z tego miasteczka bardzo mocno budują pewne stereotypy i za nic w świecie nie potrafią i nie chcą przyjąć do wiadomości, iż można żyć inaczej i mieć swoje własne poglądy, odmienne od tych ogólnie przyjętych, co nie zawsze oznacza, że są one gorsze.

Jest to książka wielowątkowa i pojawiają się w niej różne historie z wielu gatunków literackich, jest, więc i wątek kryminalny mianowicie ktoś krzywdzi okoliczne zwierzęta, znikają one, ale są też bestialsko trute i zabijane w większości koty. Ktoś też od kilku tygodni oblewa czerwoną farbą nagrobki na przykościelnym cmentarzu.

Jest jeszcze wątek miłosny, w życiu naszej bohaterki zaczyna mieć znaczenie także uczucie do kogoś płci przeciwnej. Mimo iż Ada nie jest już młodą kobietą wątek ten wpleciony w szereg innych zdarzeń pokazuje, że na miłość nigdy nie za późno i zawsze są sprzyjające okoliczności mimo wszystko.

Tyle o fabule teraz trochę o samej książce od strony teoretycznej. Sceny i postacie dobrane są nieprzypadkowo.
Ogromnym walorem tej książki jest zastosowanie wielu akcentów śląskości, począwszy od całych dialogów właśnie tą gwarą a skończywszy na przytaczanych wcześniej stereotypach i światopoglądzie. Na słowa pochwały zasługuje plastyczny, obrazowy język, który korzystnie rzutuje na pozytywny odbiór książki.

Akcja książki toczy się bardzo naturalnie, swobodnie, choć jest skomplikowana poprzez wielość wątków czyta się ją bardzo przyjemnie i to czytanie nie sprawia najmniejszego problemu.

Zastosowanie kilkustopniowej narracji pierwszoosobowej daje nam możliwość zajrzenia w głąb duszy i psychiki oraz spojrzenia oczami głównej bohaterki, tajemniczego przestępcy oraz kota na wydarzenia opisane przez autorkę.

Czytając tą pozycję można dojść do wniosku, że naprawdę sami nie zawsze wiemy, jak potoczą się nasze losy. Ani jak jesteśmy w stanie zmienić się pod wpływem osób bądź wydarzeń.
Gorąco polecam tą książkę wszystkim tym, którzy szukają opowieści o szacunku do bliźnich, pojednaniu, które prowadzi do zgody, podejmowaniu trudnych decyzji oraz poszukiwaniu szczęścia i miłości.

Specjalne podziękowania dla wydawnictwa Replika za udostępnienie egzemplarza książki.

replika

Reklamy

Comments on: "Kiedy jedna decyzja zmienia całe życie. O książce „Historia kotem się toczy”" (1)

  1. I ja bardzo lubię książki Pani Renaty L. Górskiej 🙂 A tę książkę przeczytałam w tempie ekspresowym 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: